365 DNI W ROKU W WINNICY

Podróżowanie po winnicach, to jest to. Jednak przy 26 dniach urlopu w roku, trudno zaliczyć każdy etap produkcji, a chciałoby się, prawda? Podejrzeć, jak przycinają krzewy, co tam podejrzeć? Na ochotnika zgłosiłabym się na pomocnika, nawet sekator własny mam. Nie straszny mi hiszpański przedwiosenny chłód, nie boję się monotonnego fizycznego wysiłku, cięcie krzaków jest pracą dla mnie. Na winobranie też bym pojechała, słońce kocham, upał mi nie przeszkadza, pracować fizycznie mogę. Mogłabym pomagać w piwnicy, próbować świeżego wina prosto z kadzi, pilnować temperatury…. Tylko jak to wszystko robić w 26 dni???Kontynuuj czytanie →

POTĘGA MARKETINGU

 

Mieliśmy przyjemność, dzięki uprzejmości magazynu WINO brać udział w degustacji win portugalskich. Ponieważ spośród gości większość stanowili zawodowcy i profesjonaliści, im zostawiam fachową ocenę zarówno samej imprezy jak i win tam prezentowanych.

Ja utwierdziłem się co do tego, że wina z Półwyspu Iberyjskiego należą do moich ulubionych, ze szczególnym uwzględnieniem rzeki Duero/ Douro. Oczywiście nie zapominając o wyśmienitych Vino Verde, które stanowią osobną kategorie nie do pobicia w upalne dni.Kontynuuj czytanie →

MUZEUM WINA W PENAFIEL

Podróżując przez Hiszpanię warto rozejrzeć się jakie muzea będziemy mijać i zapamiętć dokładnie, te których absolutnie nie powinniśmy przegapić. Niezmiennie, urzeka mnie w hiszpańskiej architekturze połączenie starego z nowym, ich wielki szacunek dla tego co historyczne i odwaga w używaniu tego co nowoczesne. Efekty osiągają idealne. W najbardziej znanym z zamków z regionu Kastylia i Leon w Penafiel ma swoją siedzibę niewielkie muzeum wina, które odwiedziliśmy.Kontynuuj czytanie →