Chmury zamknięte w butelce

Kto mądry wybiera się na wakacje do Hiszpanii w styczniu?

Czy my już zupełnie zbzikowaliśmy?

A jak będzie padać cały tydzień?

Tysiące podobnych pytań dręczyły nas w ubiegłym roku w długie, listopadowe i grudniowe tygodnie, dzielące nas od wakacji. Ale jak to mówią, słowo sie rzekło, bilety kupione, babcia chętna na opiekunkę, trzeba jechać i modlić się o pogodę.
O Barcelonie marzyliśmy latami i jakoś nam się nie składało. Byliśmy już nawet bardzo bardzo blisko, bo jakieś 100 km od, ale i wówczas nie było nam dane.

Tym razem wszystko zapięte mieliśmy na ostatni guzik. Pokój sprawdzony i zarezerwowany,  kupiony i przeczytany przewodnik, miejsca godne odwiedzin polecone przez przyjaciół.
Przywitało nas wspaniałe słońce i 18 stopni ciepła. Wszystkie nasze obawy rozwiały się wraz z kurzem spod kół lądującego samolotu.

Jedyne chmury, które spotkalismy na swojej drodze były tego tygodnia zamknięte w smukłej zielonej butelce. Znacie “Vino Turbio”? My nie znaliśmy, ale szczęśliwie piły je dziewczyny przy sąsiednim stoliku, a my natychmiast dopytaliśmy co to takiego i oczywiście zmówiliśmy je dla siebie.
“Turbio” po hiszpańsku  znaczy pochmurne i rzeczywiście wino jest mętne, tak jak żadne inne szanujące się wino już dziś nie jest. Jest też słabe, w sam raz na długie pogaduchy w knajpie. z lekko słodkawym posmakiem, bardzo owocowe, łagodne z lekką kwasowością i do tego w bardzo przystępnej cenie. To zupełnie nie filtrowane młode, białe wino z Galicji ( Denominación de Origen gallega Ribeiro)  sprzedawane luzem lub w zielonych nieoznakowanych butelkach, czasem widnieje na nich jedynie nazwa wytwórcy i wygląda tak:

 wino turbio
Tradycja jego produkcji ma ponoć korzenie w starożytnych metodach produkcji win domowych. Podobno jest bardzo modne w Barcelonie i pewnie dla tego właśnie tu się na nie natknęliśmy po raz pierwszy mimo, iż byliśmy już wczesniej w Galicji. Ponoć najlepiej smakuje latem.Dla nas idealne było też w zimie, zwłaszcza jeśli styczniowa temperatura krążyła wokół 20 stopni 🙂
Kasia

2 Comments

  1. Witam. Miałam okazję pić to wino w zeszłym roku, latem w Bcn. Smak niezapomniany! Czy spotkaliście to wino w jakimś sklepie? Czy jest dostępne tylko w knajpach? Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *